W 2026 roku Poznań i okoliczne gminy otrzymały ogromne dofinansowanie na rozwój transportu publicznego. Chodziło o prawie 175 milionów złotych z funduszy unijnych, które miały zostać przeznaczone na budowę nowych węzłów przesiadkowych wokół miasta.
Projekt był związany z modernizacją kolejowej obwodnicy Poznania. W przyszłości po tej trasie miały kursować także pociągi pasażerskie, dlatego samorządy zaczęły przygotowywać miejsca, które ułatwiłyby mieszkańcom przesiadanie się z samochodów do komunikacji publicznej.
Nowe węzły planowano między innymi na Franowie, Piątkowie, Naramowicach, Zielińcu i Kobylepolu. Inwestycje miały pojawić się także w Swarzędzu, Koziegłowach oraz Suchym Lesie. Za część projektów odpowiadało Miasto Poznań, a pozostałe przygotowywały okoliczne gminy.
Każdy z węzłów miał ułatwiać codzienne dojazdy do miasta. W planach znalazły się parkingi Park&Ride, miejsca dla rowerów, nowe przystanki autobusowe oraz chodniki i drogi rowerowe. Projekt obejmował także monitoring, windy i rozwiązania pomagające osobom z ograniczoną mobilnością.
Jednym z większych elementów inwestycji miała być budowa nowego wiaduktu na granicy Poznania i Suchego Lasu. Samorządowcy podkreślali wtedy, że celem projektu było zmniejszenie korków i zachęcenie mieszkańców do częstszego korzystania z transportu publicznego.
Całkowity koszt inwestycji szacowano na około 290 milionów złotych. Unijne wsparcie pokrywało dużą część wydatków, ale resztę środków musiały zabezpieczyć samorządy uczestniczące w projekcie.