Poznań chce mocniej ruszyć z budową mieszkań komunalnych. Miasto planowało wydać na ten cel prawie 500 mln zł. Pieniądze miały pójść zarówno na nowe bloki, jak i remonty starszych budynków. Pierwsze większe inwestycje miały rozpocząć się w 2026 roku.
Nowe mieszkania miały powstać między innymi na Strzeszynie, Umultowie oraz w okolicach ulicy Opolskiej. W planach znalazły się całe osiedla komunalne, ale też modernizacja budynków, które już należą do miasta. Część środków Poznań chciał przeznaczyć na remont pustostanów. Po odnowieniu takie lokale mogły znowu trafić do mieszkańców.
Problem braku mieszkań komunalnych w Poznaniu trwa od lat. Na przydział lokalu czekają tysiące osób. Są wśród nich młode rodziny, seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami i mieszkańcy, których nie stać na wynajem na rynku prywatnym. Dlatego miasto zapowiedziało większe inwestycje niż do tej pory.
Duże znaczenie miały też pieniądze z zewnątrz. Poznań chciał korzystać z programów rządowych i funduszy wspierających budowę mieszkań komunalnych oraz społecznych. Bez takiego wsparcia część inwestycji byłaby trudna do wykonania.
Nowe budynki miały mieć windy, parkingi i rozwiązania obniżające zużycie energii. Chodzi między innymi o lepszą izolację, nowoczesne ogrzewanie i niższe rachunki za utrzymanie mieszkań. W praktyce mieszkańcy mieliby po prostu wygodniejsze i tańsze w utrzymaniu lokale.