Ulica Hetmańska, Głogowska czy trasa S11 — kierowcy w Poznaniu dobrze znali te miejsca. To właśnie tam najczęściej trzeba było uważać na prędkość, bo mandaty potrafiły przychodzić regularnie. W 2025 roku sieć fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości była już mocno rozbudowana.
Jednym z najbardziej znanych punktów kontrolnych był fotoradar przy ulicy Hetmańskiej, w pobliżu skrzyżowania z Rolną. Obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Wielu kierowców hamowało dosłownie w ostatniej chwili, gdy zauważali urządzenie stojące przy drodze.
Podobna sytuacja była na ulicy Dąbrowskiego i Głogowskiej. To jedne z najbardziej ruchliwych tras w mieście, dlatego właśnie tam zamontowano urządzenia kontrolujące prędkość. Służby tłumaczyły wtedy, że chodzi głównie o bezpieczeństwo pieszych i ograniczenie liczby wypadków.
Duże zmiany pojawiły się też wokół Poznania. Kierowcy jadący autostradą A2 i trasą S11 musieli uważać na odcinkowe pomiary prędkości. Taki system działa inaczej niż zwykły fotoradar. Nie mierzy prędkości w jednym miejscu, ale sprawdza średni czas przejazdu na całym odcinku trasy.
W praktyce wielu kierowców szybko odczuło różnicę. Przy zwykłym fotoradarze część osób zwalniała tylko na chwilę, a później znowu mocniej wciskała gaz. Odcinkowy pomiar zmuszał już do spokojniejszej jazdy przez kilka kilometrów.
Mandaty za przekroczenie prędkości były wysokie. Szczególnie boleśnie odczuwali to kierowcy jadący zbyt szybko w terenie zabudowanym. Przy większym przekroczeniu można było stracić prawo jazdy nawet na trzy miesiące. To skutecznie studziło emocje wielu osobom.
Wielu kierowców korzystało wtedy z aplikacji ostrzegających przed kontrolami. Popularny był między innymi Yanosik czy Google Maps. Takie programy pomagały wcześniej zauważyć fotoradar albo początek odcinkowego pomiaru.
Służby przypominały jednak, że najważniejsze było przestrzeganie przepisów. W miejscach objętych kontrolą liczba wypadków i niebezpiecznych sytuacji wyraźnie spadała. Dlatego planowano montaż kolejnych urządzeń także w innych częściach Wielkopolski.